czwartek, 21 lutego 2013

Wiosna, wiosna, gdzie Ty kurde ?

21 lutego...
Czuję się już lekko poirytowana tym widokiem :/



5 komentarzy:

  1. To ostatni taki piękny widok tegorocznej zimy, fajnej zimy nigdy dość... ale już nie długo , niedługo ....
    i żeby jeszcze szybciej zmieniono czas ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem z tych ciepłolubnych i zima w zasadzie wcale by mogła dla mnie nie istnieć :)Sporty zimowe nie dla mnie, bo moja intuicja wprost WRZESZCZY bym nie zakładała nart na nogi :)( mam talent do robienia sobie krzywdy). Rowerem średnio się jeździ, dzień krótki, zimie stanowczo mówię nie :) Dlatego w końcówce lutego zaczynam się lekko denerwować, że jeszcze jest -50 stopni za oknem i zaspy :D Ale tak, dam radę, jak co roku :) A na wiosnę w tym roku czekam bardziej niż zwykle :) Pozdrowienia !

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu musisz na zimę jak ptaki lecieć w ciepłe kraje :) i wraz z wiosną wracać...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kobieto! Jest luty. HelloU? LUTY. LUUUUUUUUUUUUUTY! Ciesz sie, ze nie ma -30 jak to bywalo i masz ladny sniezek a nie blocko ;) Zima jest fajna a wiosna bedzie lada moment ;)

    OdpowiedzUsuń